Podium na Kinder Joy of Moving

Podczas 5 edycji Kinder Joy of Moving Tennis Trophy odbywającej się w dniach 17-19 września w Śląskim Centrum Tenisa stanąłem dwa razy na podium. W singlu zdobyłem trzecie miejsce. W deblu, w parze z Emilem Drobko z Sopot Tenis Klub – zdobyłem złoto.

Kinder Joy of Moving to cyklu turniejów który łączy dzieci U10 i U12 z 12 krajów w duchu dobrej zabawy i przyjaźni. Program sponsorowany jest przez Grupę Ferrero. Dzięki temu turniej ma kolorową oprawę i atrakcyjne nagrody.

Co ciekawe rok temu podczas tej samej imprezy w SCT zdobyłem także trzecie miejsce. Tylko rok temu była to kategoria wiekowa U10 (piłka zielona).

Fot. Arkadiusz Jadczak
Fot. Arkadiusz Jadczak
Facebooktwitterpinterestyoutubeinstagram

Pierwsza wygrana w OTK

W Centrum Tenisowym Sobota pod Poznaniem wygrałem swój pierwszy Ogólnopolski Turniej Klasyfikacyjny. Zarówno w grze pojedynczej jak i podwójnej (w parze z Patrykiem Stasiakiem z Calisia Tenis Pro).

W singlu zdobyłem już w tym sezonie w OTKu zarówno drugie miejsce (Memoriał Marty Hudy w Częstochowie) jak i trzecie miejsce (dwukrotnie: w Agrobex Cup w Pobiedziskach oraz w turnieju O Puchar Angelique Kerber w Puszczykowie). Do kompletu brakowało zatem złota. I w końcu się udało 🙂

Na turniej OTK CTS Clay Cup rozgrywany w Sobocie przyjechałem po solidnych treningach sierpniowych. Dobrze się skoncentrowałem i udało się wygrać kilka meczów z dobrymi graczami.

W deblu było to już trzecie zwycięstwo w parze z Patrykiem, z którym gra mi się bardzo dobrze, więc planujemy kolejne wspólne występy.

Fot. Arkadiusz Jadczak
Fot. Arkadiusz Jadczak
Facebooktwitterpinterestyoutubeinstagram

Trzecie miejsce na Tennis Europe

Pod koniec sierpnia odbył się w Krakowie turniej Tennis Europe pierwszej rangi (TE1). Cracow Cup 2022 to Międzynarodowe Mistrzostwa Małopolski U12 organizowane przez Małopolski Związek Tenisowy na kortach KKS Olsza Kraków. Wywalczyłem tam trzecie miejsce w grze podwójnej w parze z Igorem Minknerem (KS „Górnik” Bytom).

Pierwsza ranga Tennis Europe to rozgrywki w systemie pucharowym. Nie ma przebacz. Do Krakowa przyjechali świetni dwunastolatkowie zarówno z zagranicy jak i z Polski. W singlu się nie udało, ale w deblu powalczyliśmy i udało się zdobyć brąz 🙂

Z Igorem znamy się dobrze jeszcze z turniejów piłką pomarańczową, programu Tennis10, zgrupowań Young Guns Team i programu PIT. Ostatnio trenowaliśmy ze sobą podczas zgrupowania szkoleniowego PZT chłopców U12 w Januszkowo. Dzięki Igor za dobry występ!

Fot. Arkadiusz Jadczak
Facebooktwitterpinterestyoutubeinstagram

Srebro w Memoriale Pary Prezydenckiej

W Pierwszym Memoriale Pary Prezydenckiej Marii i Lecha Kaczyńskich objętym Patronatem Honorowym przez Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudę zdobyłem drugie miejsce w grze podwójnej.

Turniej rangi OTK Super Seria rozegrano w Centralnym Klubie Tenisowym w Grodzisku Mazowieckim w dniach 4-6 sierpnia. Wystąpiłem w nim w parze z Emilem Drobko (Sopot Tenis Klub), z którym już raz wygrałem turniej WTK Skrzatów.

W finałowym meczu ulegliśmy 1:6, 3:6 najlepszej parze deblowej U12 i jednocześnie najlepszym dwóm singlistom w Polsce: Sebastianowi Tejerinie i Błażejowi Krzyśko. Mieliśmy jednak świetną okazję zagrać mecz z wiodącymi zawodnikami z rocznika 2010.

Turniej odbywał się równolegle do POLISH OPEN ITF $100 000 Kobiet. Dekoracja zwycięzców w kategorii „Skrzaty” (U12) miała miejsce na świeżo oddanym do użytku korcie centralnym i była połączona z ceremonią wręczenia nagród w turnieju deblowym kobiet. To było duże przeżycie i na pewno je długo zapamiętam. Piękny szklany puchar, nagroda pieniężna w wysokości 400 zł, biało-czerwone róże – było naprawdę uroczyście.

Fot. Arkadiusz Jadczak
Fot. Arkadiusz Jadczak
Aleksander Jadczak i Emil Drobko
Fot. Arkadiusz Jadczak
Facebooktwitterpinterestyoutubeinstagram

Drugie miejsce w grze podwójnej

Szczecin jest tak daleko, że wyjazd na turnieje tam rozgrywane to mała wyprawa. Dopiero po kilku latach wziąłem udział w tamtejszym turnieju. W dniach 30-31 lipca zagrałem w Etcetera Summer U12 Tour.

Pogoda na Pomorzu Zachodnim była dla nas łaskawa. Przez dwa dni było upalnie, podczas gdy w prawie całej Polsce było chłodno i padał deszcz. To był bardzo sprawnie zorganizowany turniej w formule „każdy z każdym z grą o miejsca”.

Mój mecz o czwarte miejsce w singlu trwał 3 godziny i zakończył się supertiebreakiem 6:10. W grze podwójnej wywalczyłem drugie miejsce w parze z Antonim Madejem (Klub Tenisowy Żary). Nasi przeciwnicy: Emil Drobko i Igor Bartnik byli lepsi – przegraliśmy finał 1:6, 4:6.

Do tej pory najdalej na Zachód grałem w Zielonej Górze. Jednak Szczecin jako miasto bardzo mi się spodobał. Więc planuję tam wrócić na niejeden turniej. Szczególnie, że na obiekcie Szczecińskiego Klubu Tenisowego jest gdzie grać (duża liczba naziemnych kortów otwartych i świetna hala z nawierzchnią hard) jest bardzo przyjazna infrastruktura. Polecam zupę ogórkową i pierogi ruskie w przykortowej restauracji!

Fot. Arkadiusz Jadczak
Fot. Arkadiusz Jadczak
Fot. Arkadiusz Jadczak

Facebooktwitterpinterestyoutubeinstagram

Wakacyjny występ na FRUTUŚ KidsCUP

Rzadko zdarza się turniej tylko deblowy. W dodatku w tak atrakcyjnej formule. Z przyjemnością więc zagrałem w Bielsko-Białej w parze z Patrykiem Stasiakiem (Calisia Tenis Pro). I wygraliśmy 🙂

To był przyjemny wakacyjny występ. Lipiec, piękna słoneczna pogoda, świetnie zorganizowany turniej na kortach BKT Advantage. Dobra oprawa i towarzyszące turniejowi rozgrywki zawodowe LOTTO SuperLIGI nadały profesjonalny wymiar. To wszystko sprawiło, że zapamiętam ten turniej jako czystą przyjemność grania 🙂

Z Patrykiem poznaliśmy się podczas obozu Programu Identyfikacji Talentów PZT (PIT) w 2021 roku. W tym sezonie wygraliśmy już w deblu jeden OTK w Puszczykowie. Przyjąłem jego zaproszenie i zagraliśmy razem na Frutusiu.

Fot. Arkadiusz Jadczak
Fot. Arkadiusz Jadczak

Facebooktwitterpinterestyoutubeinstagram

Trzeci OTK – trzecie miejsce :-)

Znów się udało 😉 Tym razem w turnieju OTK o Puchar Angelique Kerber, który odbył się w dniach 11-12 czerwca w Puszczykowie. Zdobyłem tam brąz w singlu oraz złoto w grze podwójnej w parze z Patrykiem Stasiakiem (Calisia Tenis Pro).

Gdy dookoła jest zielono, śpiewają ptaki, a Słońce praży jak w Afryce – można się poczuć jak na wakacjach. Tymczasem w Centrum Tenisowym Angie w Puszczykowie trzeba było się sporo napocić na tamtejszych kortach… Twarda nawierzchnia była aż gorąca od emocji w półfinale singla. Po bardzo zaciętym meczu 7:5, 5:7 i supertiebreaku 4:10 uległem mojemu partnerowi deblowemu.

W grze podwójnej emocji też nie brakowało do samego końca… Ale wygraliśmy!

Pierwszy raz grałem w tym ośrodku i bardzo mi się spodobało położenie, otoczenie, dobre jedzenie, miła obsługa i przyjazna atmosfera, jaka tam panuje. Oby więcej turniejów Skrzatów odbywało się w Puszczykowie!

Fot. Arkadiusz Jadczak
Fot. Arkadiusz Jadczak
Facebooktwitterpinterestyoutubeinstagram

Trzecie miejsce w Agrobex Cup

To był trudny turniej OTK w trudnych warunkach atmosferycznych 😉 Wiało jak na morzu, było zimno, padał deszcz, a trzeciego dnia dla odmiany był upał. Udało mi się wywalczyć brąz w grze singlowej.

Na kortach Pobiedziskiego Klubu Tenisowego na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pobiedziskach w miniony weekend 28-29 maja momentami była taka wichura, że mączka unosiła się w powietrzu niczym piasek w czasie pustynnej burzy… Piłki tańczyły. Lecąc za końcową linię potrafiły nagle wylądować w korcie. Albo pofrunąć niespodziewanie za linię boczną niczym latawiec. Żarty się skończyły, gdy przy 9 stopniach Celsjusza zaczął padać deszcz. Ale w takich warunkach też trzeba umieć grać. Wszyscy zawodnicy mieli więc okazję się hartować.

Ostatecznie w meczu o finał turnieju po dramatycznym supertiebreak’u przegranym 11:13 zająłem trzecie miejsce, zdobywając kolejne punkty do rankingu Skrzatów PZT.

Podziękowania dla sponsora turnieju – firmy Agrobex – za nagrody!

Fot. Arkadiusz Jadczak

Facebooktwitterpinterestyoutubeinstagram

Pierwszy turniej OTK – drugie miejsce

To był mój pierwszy turniej OTK Skrzatów. Rozegrałem go w dniach 7-9 maja w Częstochowie. I był to jednocześnie pierwszy turniej na mączce w tym sezonie. Zająłem w nim drugie miejsce!

Przed laty Memoriał im. Marty Hudy był ważnym ogólnopolskim turniejem – pierwszym OTK w sezonie letnim, rozgrywanym ku upamiętnieniu tragicznie zmarłej młodej, zdolnej tenisistki. W 2009 roku w XVII edycji tej imprezy II miejsce w grze pojedynczej zajął dwunastoletni wówczas Hubert Hurkacz. Na szczęście po kilkuletniej przerwie turniej wznowiono. W rezultacie w tym roku udział w nim wzięło 18 chłopców oraz 16 dziewczynek grających w kategorii U12 czyli Skrzatów. Z tym większą chęcią pojechałem z rodzicami do Częstochowy na swój pierwszy w życiu turniej OTK, rozgrywany na kortach Włodary Tenis Junior. Tym bardziej, że dopiero co zakończyłem sezon zimowy występem na ostatnim halowym turnieju WTK.

W singlu udało mi się zająć drugie miejsce po przegranym finale 8:10 w supertiebreaku (mecz trwał ponad 2,5 godziny). W grze podwójnej – gdzie występowałem w parze z kolegą klubowym Tomkiem Kowalczykiem (Sekcja Tenisa AZS-ITT Łódź) – zajęliśmy III miejsce. Także po równie zaciętym meczu zakończonym supertiebreakiem 8:10.

Podczas turnieju panowała piękna wręcz letnia pogoda. Udało mi się także spotkać kilku dawno niewidzianych kolegów i koleżanek.

Przy wręczeniu nagród byli obecni rodzice Marty Hudy, którzy także obserwowali mecz finałowy. Bardzo się ucieszyli, że turniej wrócił na mapę imprez sportowych. Obiecali, że pojawią się tu także w 2023 roku.

Aleksander Jadczak - Memoriał im. Marty Hudy
Fot. Arkadiusz Jadczak
Facebooktwitterpinterestyoutubeinstagram

Brąz i złoto na zakończenie sezonu zimowego

W dniach 23-25 kwietnia zagrałem po raz ostatni w tym sezonie zimowym w hali. W turnieju WTK U12 rozgrywanym na kortach z nawierzchnią hard w Starochorzowskim Centrum Sportu „Sokół” zdobyłem brąz w singlu oraz złoto w deblu w parze z Igorem Marciszewskim (Klub na Kępie-Tenisowa Akademia Talentów).

Granie na Śląsku należy do przyjemności 💪. Bardzo dobre obiekty i zawodnicy – na nich zawsze można liczyć 😀. Tym większą satysfakcję dają wygrane mecze i stoczona walka. A i tym razem sporo się działo 👀. Faza grupowa nie należała do najłatwiejszych więc i czas trwania niektórych meczy (~2 godziny) nie był krótki.

W singlu udało mi się zająć 3️⃣ miejsce po bardzo zaciętym pojedynku przeciwko … mojemu partnerowi deblowemu – Igorowi Marciszewskiemu. W deblu razem zdobyliśmy złoto, choć o zwycięstwie w meczu finałowym przeciwko braciom Pelc przesądził super tiebreak (10:5).

Lubię jeździć na Śląsk i pewnie już niebawem wrócę tam na kolejny turniej, ale to już będzie moja ulubiona nawierzchnia ziemna (mączka) i gra pod gołym niebem. Czyli przyszła wiosna! 🌞🌸 🌼🌿

Dekoracja Skrzatów po grze singlowej – Fot. Arkadiusz Jadczak
Dekoracja Skrzatów po grze deblowej – Fot. Arkadiusz Jadczak

Facebooktwitterpinterestyoutubeinstagram
Facebook
YouTube
Instagram
Pinterest
Twitter