Tag: supertiebreak

Trzecie miejsce w Agrobex Cup

To był trudny turniej OTK w trudnych warunkach atmosferycznych 😉 Wiało jak na morzu, było zimno, padał deszcz, a trzeciego dnia dla odmiany był upał. Udało mi się wywalczyć brąz w grze singlowej.

Na kortach Pobiedziskiego Klubu Tenisowego na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pobiedziskach w miniony weekend 28-29 maja momentami była taka wichura, że mączka unosiła się w powietrzu niczym piasek w czasie pustynnej burzy… Piłki tańczyły. Lecąc za końcową linię potrafiły nagle wylądować w korcie. Albo pofrunąć niespodziewanie za linię boczną niczym latawiec. Żarty się skończyły, gdy przy 9 stopniach Celsjusza zaczął padać deszcz. Ale w takich warunkach też trzeba umieć grać. Wszyscy zawodnicy mieli więc okazję się hartować.

Ostatecznie w meczu o finał turnieju po dramatycznym supertiebreak’u przegranym 11:13 zająłem trzecie miejsce, zdobywając kolejne punkty do rankingu Skrzatów PZT.

Podziękowania dla sponsora turnieju – firmy Agrobex – za nagrody!

Fot. Arkadiusz Jadczak

Facebooktwitterpinterestyoutubeinstagram

Pierwszy turniej OTK – drugie miejsce

To był mój pierwszy turniej OTK Skrzatów. Rozegrałem go w dniach 7-9 maja w Częstochowie. I był to jednocześnie pierwszy turniej na mączce w tym sezonie. Zająłem w nim drugie miejsce!

Przed laty Memoriał im. Marty Hudy był ważnym ogólnopolskim turniejem – pierwszym OTK w sezonie letnim, rozgrywanym ku upamiętnieniu tragicznie zmarłej młodej, zdolnej tenisistki. W 2009 roku w XVII edycji tej imprezy II miejsce w grze pojedynczej zajął dwunastoletni wówczas Hubert Hurkacz. Na szczęście po kilkuletniej przerwie turniej wznowiono. W rezultacie w tym roku udział w nim wzięło 18 chłopców oraz 16 dziewczynek grających w kategorii U12 czyli Skrzatów. Z tym większą chęcią pojechałem z rodzicami do Częstochowy na swój pierwszy w życiu turniej OTK, rozgrywany na kortach Włodary Tenis Junior. Tym bardziej, że dopiero co zakończyłem sezon zimowy występem na ostatnim halowym turnieju WTK.

W singlu udało mi się zająć drugie miejsce po przegranym finale 8:10 w supertiebreaku (mecz trwał ponad 2,5 godziny). W grze podwójnej – gdzie występowałem w parze z kolegą klubowym Tomkiem Kowalczykiem (Sekcja Tenisa AZS-ITT Łódź) – zajęliśmy III miejsce. Także po równie zaciętym meczu zakończonym supertiebreakiem 8:10.

Podczas turnieju panowała piękna wręcz letnia pogoda. Udało mi się także spotkać kilku dawno niewidzianych kolegów i koleżanek.

Przy wręczeniu nagród byli obecni rodzice Marty Hudy, którzy także obserwowali mecz finałowy. Bardzo się ucieszyli, że turniej wrócił na mapę imprez sportowych. Obiecali, że pojawią się tu także w 2023 roku.

Aleksander Jadczak - Memoriał im. Marty Hudy
Fot. Arkadiusz Jadczak
Facebooktwitterpinterestyoutubeinstagram
Facebook
YouTube
Instagram
Pinterest
Twitter