Tag: tenis

Brąz w Pszczynie podczas Kinder Joy of Moving

Takie turnieje to ja lubię! Silna ekipa, dużo grania (sześcioosobowe grupy, a potem drabinka). I jeszcze świetny, chyba najlepszy w Polsce obiekt. Na ostatnim w cyklu 4 turniejów Kinder Joy of Moving U10 w Śląskim Centrum Tenisa w Pszczynie zdobyłem trzecie miejsce.

Na „Kindera” do Pszczyny przywiózł nas autobusem prosto z obozu Programu Identyfikacji Talentów PZT – trener i autor programu dr Piotr Unierzyski, główny metodyk. Przez cały tydzień na obozie w Tenis Park Żywiec 1918 ćwiczyliśmy umiejętności atakowania oraz gry przy siatce. To okazało się kluczowe podczas tak dobrze obstawionego turnieju. Tu, w Pszczynie chłopaki z czołówki U10 grali naprawdę bardzo dobrze. Na podium stanęli moi obozowi koledzy: Mikołaj Solarz z Krakowa, Mikołaj Arent z Wrocławia i Patryk Stasiak z Luksemburga (na zdjęciu). Patryk tak, jak i ja – zajął trzecie miejsce.

To był mój drugi turniej z cyklu Kinder Joy of Moving. Wcześniej wystąpiłem w Tenis Trophy w Bytomiu. I było to drugie podium podczas tej imprezy. Żałuję, że nie mogłem wystąpić we wszystkich czterech turniejach Kinder Joy of Moving. Mam nadzieję, że w przyszłym roku spotkamy się w tym samym gronie, ale już w edycji U12 🙂

Aleksander Jadczak Kinder Joy of Moving
Fot. Arkadiusz Jadczak

Facebooktwitterpinterestyoutubeinstagram

Dwa drugie miejsca w Kinder Joy of moving

W piątej edycji Tennis Trophy – krajowych eliminacjach do Międzynarodowego turnieju tenisa ziemnego Kinder Joy of moving w Bytomiu udało się wywalczyć dwa srebra: w singlu i deblu.

Gdyby każdy turniej Tenis 10 przebiegał w takiej atmosferze, oprawie i przy takim zaangażowaniu organizatorów oraz sponsorów – byłoby cudownie! Kolorowo, sympatycznie, pozytywnie. Z konkursami, fantastycznymi nagrodami i ciepłymi posiłkami dla zawodników. Jak w Kaliszu. A jednocześnie w sportowej atmosferze i duchu fair play. Tak się gra (najlepiej)! Nie bez znaczenia była piękna wakacyjna pogoda.

Po dwóch dniach zmagań na kortach KS Górnik Bytom i trudnych meczach finałowych – udało mi się zdobyć drugie miejsce w grze pojedynczej chłopców U10. Dodatkowo udało się wywalczyć drugie miejsce w grze podwójnej chłopców U10. Debla grałem w parze ze Stanisławem Łaskawcem z Sekcji Tenisa AZS-ITT Łódź.

Dziękuję partnerowi deblowemu, organizatorom i sponsorowi turnieju – firmie Ferrero za super nagrody! Bardzo dziękuję także mojej trenerce Katarzynie Świciak za zachęcenie mnie do udziału w turnieju i do odważnej gry 🙂 Przyjechałem do Bytomia prosto z turnieju Kozica Cup 2021, ale było warto!

Fot. Arkadiusz Jadczak
Fot. Arkadiusz Jadczak
Fot. Arkadiusz Jadczak
Facebooktwitterpinterestyoutubeinstagram

Podwójne zwycięstwo w Kaliszu

Mamy to! Pierwsze miejsce w singlu i pierwsze miejsce w deblu w parze z Igorem Bartnikiem (Calisia Tenis Pro). Z Kalisza po dwóch dniach grania w piątym turnieju z cyklu „Talenciaki” wracam z dwoma pucharami. Za zwycięstwo 🙂

To był świetny turniej, z bardzo dobrą oprawą i organizacją.Dodatkowo połączono go z otwarciem nowego klubu Calisia Tenis Pro. Właściwie dopisało wszystko: pogoda, kibice i humory. Każdy z zawodników otrzymał ciepły posiłek oraz różnego rodzaju pamiątki.
Po tym turnieju nastąpi dłuższa przerwa w cyklu PZT. Odwiedziliśmy już Pszczynę, Sopot i Zieloną Górę. Kolejne „Talenciaki” odbędą się dopiero w sierpniu, pod koniec wakacji. Teraz przede mną pracowity lipiec i intensywne przygotowania do … sierpniowych imprez.

Fot. Arkadiusz Jadczak
Fot. Arkadiusz Jadczak
Facebooktwitterpinterestyoutubeinstagram

Drugie „Talenciaki” – drugi raz na podium :-)

Drugi turniej z cyklu „Talenciaki” odbył się w dniach 29-30 maja w Sopocie. Znów, jak wcześniej w Pszczynie – stanęliśmy z Igorem na najwyższym podium w deblu! Mój partner zajął także pierwsze miejsce w singlu. Mnie udało się zająć w grze pojedynczej trzecie miejsce. Z Sopotu wróciliśmy bardzo zadowoleni 😁

Trójmiasto przywitało nas deszczem. Później już przez dwa dni tylko świeciło Słońce i było … dziewięć stopni. Gra toczyła się od rana do wieczora na bardzo ładnie położonych kortach Sopot Tenis Klub. Morza jednak nie zobaczyliśmy 🙁 Trudno w to uwierzyć, ale działo się tyle, że zabrakło czasu choćby na spacer po molo czy wizytę na plaży. Jakby tego było mało – drugiego dnia rozgrywek stanęliśmy przeciwko sobie w półfinale singla… Skończyło się tie-breakiem i wygraną 11:9 Igora. Może jeszcze uda się kiedyś wrócić na te korty w Sopocie? To tutaj w 2004 w ramach Sopot Open swoją profesjonalną karierę ATP rozpoczął zwycięstwem … Rafael Nadal.

Fot. Arkadiusz Jadczak
Facebooktwitterpinterestyoutubeinstagram